Kwestia szwedzka - ciąg dalszy

Dlaczego tak się stało? Odpowiedź na to jest, niestety, bardzo prosta i niebywale tragiczna. Świadczy bowiem o gigantycznej prostocie umysłowej króla, o jego kompletnym braku rzeczywistego rozeznania w kwestiach politycznych, a dalej - o jego olbrzymim doktrynerstwie, ciasnocie horyzontów, zerowych umiejętnościach zarządzania państwem. Zygmunt III Waza nie chciał wejść w sojusz ze Szwecją przez wzgląd na kwestie religijne i dynastyczne. Zacznijmy od tych drugich, te bowiem nieco łatwiej zrozumieć i wytłumaczyć, łatwiej znaleźć dla nich porównanie odnosząc się do innych krajów europejskich a nawet do historii samej Rzeczypospolitej. Niejednokrotnie już o losach państw decydowały zapędy dynastyczne danego monarchy, tak też działo się w przypadku Rzeczypospolitej pierwszej połowy XVI wieku. Przecież polityka wielkich Habsburgów od zarania dziejów opierała się na kwestiach familijnych, na niej wzorował się także Kazimierz Jagiellończyk, który pragnął obsadzić tron czeski i węgierski Jagiellonami. Zygmunt Waza nie chciał, po prostu, oddać Szwecji innej dynastii - czuł się jej prawowitym zwierzchnikiem, chciał by to on - lub jego syn - zasiadał na tronie niekwestionowanych panów całej Skandynawii.

obrazy na sprzedaż - zasilanie - pks myślenice - catering warszawa - Tabliczki znamionowe - tekst piosenki - domki letniskowe - tanie kredyty - tokarki - Rajdy - Gry hazardowe na pieniądze - biura rachunkowe - implanty - india phone card - obsługa informatyczna